http://dietabezgranic.blogspot.it/

Visualizzazione post con etichetta Agnieszka Zakrzewicz Program 3xO. Mostra tutti i post
Visualizzazione post con etichetta Agnieszka Zakrzewicz Program 3xO. Mostra tutti i post

martedì 27 gennaio 2015

Program 3xO - ODCHUDZANIE, OCZYSZCZANIE, ODMŁADZANIE - Agnieszka Zakrzewicz

WSTĘP

"Co ty zrobiłaś i jak to zrobiłaś?" - pytały mnie z niedowierzaniem moje przyjaciółki i znajome, po tym jak straciły mnie z oczu na jakiś czas i obejrzały zdjęcia na Facebooku z oficjalnej kolacji w ekskluzywnej restauracji "La Pergola" prowadzonej przez Heinza Becka - jednego z najbardziej znanych i cenionych szefów kuchni na świecie.
"Wyglądasz świetnie" - powtarzały mi wszystkie koleżanki spotykając mnie przypadkiem i dodawały, że nie lubią i nie mają w obyczaju prawić komplementów innym kobietom.

Rzeczywiście wyglądałam dobrze jak na moje 42 lata z kawałkiem. Z polskiej "rozmiarówki" 42-44, przeszłam do dżinsów w rozmiarze 38 i wbijałam się nawet w 36. Ważyłam 64,5 kg. Wchodziłam w ciuchy, które nosiłam gdy byłam dwudziestolatką.
Nie tylko schudłam - oczyściłam także mój organizm i odmłodniałam. W miejscach publicznych i w środkach masowej komunikacji zamiast na "Pani" zaczęto znowu zwracać się do mnie na "Ty" lub wskazując "ta dziewczyna z tyłu". Mężczyźni na ulicy zaczęli się za mną oglądać i mnie komplementować. Przystojni faceci dziesięć lat młodsi prowadzili ze mną dłuższe rozmowy. Odzyskałam siły witalne oraz energię i miałam jej wręcz niespożyte zapasy. Mogłam przeżyć i przepracować cały dzień nawet bez jednej kawy. I wreszcie, po miesiącach męczących i niepokojących dolegliwości fizycznych czułam się dobrze. Oprócz tego towarzyszyły mi: dobry nastrój, pogoda ducha, uśmiech na ustach i pozytywne nastawienie do świata.

"Powiedz co zrobiłaś? Zdradź tajemnicę." - prosiło wiele znajomych.
"To nie jest sekret, ale nie mogę opowiedzieć wam wszystkiego w trzech słowach, bo to dość skomplikowane." - odpowiadałam. "Nie jestem lekarzem, biochemikiem czy dietetykiem, aby innym radzić z autorytetem jak się odchudzić skutecznie i trwałe, a przy okazji odzyskać zdrowie. Jestem tylko dziennikarką - mogę co najwyżej opisać moje osobiste doświadczenie" - mówiłam.
"To napisz o tym książkę. Ja ją chętnie przeczytam." - odpowiadały wszystkie moje znajome.
Tak zaczął powstawać "Program 3xO - Odchudzanie, Oczyszczanie, Odmładzanie" - czyli "Jak zostałam lowcarberką". Książka pisana dla moich przyjaciółek bliższych i dalszych oraz dla kobiet takich jak ja: niepierwszej młodości, leniwych, prowadzących siedzący tryb życia ze względu na pracę (najczęściej intelektualną), humorzastych, często zmęczonych i zestresowanych, ale na tyle inteligentnych, aby zrozumieć to, co mam im do przekazania i wdrożyć zdobytą wiedzę w życie, według własnej miary.
Bez zdobycia właściwej wiedzy o żywieniu, metabolizmie, dietach, potrawach, gotowaniu, składnikach i produktach nie mogłabym się Odchudzić, Oczyścić i Odmłodzić. Dlaczego więc tą wiedzą miałabym się nie podzielić pisząc dla was Program 3xO?



26 stycznia 2014 r



Rozdział 1

Jak i dlaczego zaczęłam się odchudzać?


Gdy w styczniu 2014 roku wróciłam z Polski do Włoch po trzydniowym pobycie w Krakowie, weszłam na wagę i przeraziłam się - ważyłam 79 kg przy wzroście 172 cm. Od wyjazdu z Łodzi - mojego rodzinnego miasta - do powrotu do Rzymu, gdzie mieszkam od ponad dwudziestu lat, w ciągu trzech dni przytyłam prawie 2,5 kg, choć praktycznie tak wiele nie jadłam.
Jak to zwykle bywa w Polsce w styczniu - było mroźno (choć nie było śniegu) - organizm domagał się więc kalorii. Przez trzy dni byłam zmuszona do tego, by żywić się poza domem - rzecz, która zdarza mi się bardzo często w różnych krajach świata. Przyzwyczajona od lat do Diety Śródziemnomorskiej - na śniadanie jak zwykle zjadłam słodką bułkę z serem (mam potrzebę zaczynać dzień od czegoś słodkiego, choć generalnie mogę żyć i powstrzymywać się od słodyczy w ciągu dnia) i wypiłam cappuccino. Na obiad zjadłam bitkę wołową w sosie z ziemniakami i surówkami w barze dla studentów w pobliżu Jagiellonki. Na kolację: jeden oscypek z żurawiną i boczkiem oraz trzy kromki chleba, a do tego małe grzane piwo z sokiem. Drugiego i trzeciego dnia śniadanie było jak zwykle tradycyjnie włoskie. Na obiad wsunęłam znakomite pierogi wegetariańskie z ciecierzycą w bardzo dobrej i zdrowej pierogarni. Na kolację w znanej knajpie regionalnej zamówiłam zestaw surówek i jajecznicę oraz grzane wino z przyprawami. Kiedy podano mi surówki (z buraczków, białej oraz kiszonej kapusty) i zaczęłam je jeść - od razu poczułam się źle. Ilość oleju roślinnego kiepskiej jakości, soli i cukru, którymi zostały one przyprawione doprowadziła mnie do mdłości. Zjadłam jednak wszystko - bo od dzieciństwa wpojono mi przeświadczenie, że surówki są takie zdrowe.
Następnego dnia czułam się źle - jakby mój organizm był kompletnie zatruty. Na obiad zjadłam jakąś zupę. Kiedy przyszła pora na kolację i trafiłam znowu do dobrej, regionalnej knajpy - przez dwadzieścia minut czytałam menu, nie wiedząc co wybrać. W końcu zdecydowałam się na kapuśniak. Był bardzo tłusty.
Dzień później przed odlotem samolotu, rano na śniadanie przekąsiłam kilka krakowskich obwarzanków, pozostawionych w kuchennej szafce w apartamencie, w którym mieszkałam podczas pobytu w Krakowie, przez turystów nocujących tam przede mną. W samolocie napiłam się tylko gorzkiej herbaty i do następnego dnia głodowałam, aby oczyścić trochę organizm. Byłam mocno spuchnięta i na nogach oraz ramionach pojawił się okropny celulit. Opuchliźnie towarzyszył jak zwykle ból ciała i głowy.
Po dwóch, trzech tygodniach udało mi się dojść do poprzedniej wagi - 77 kg, przechodząc znowu na Dietę Śródziemnomorską i gotując w domu. Taką wagę - wahającą się od 76 do 78 kg utrzymywałam praktycznie już od ponad dwóch lat, a może nawet od 38 roku życia, gdy wróciłam z Londynu po trzymiesięcznym pobycie w Wielkiej Brytanii.

Od lipca 2012 do października 2013 spędziłam na pisaniu książek i artykułów, pracując od 8 do 16 godzin dziennie przy komputerze (po kilka tygodni w jednym ciągu) - czego efektem były dwa tytuły wydane w Polsce ("Głosy spoza chóru" i "Watykański labirynt" - Czarna Owca, Warszawa 2013) oraz tłumaczenie włoskie ("I labirinti oscuri del Vaticano" - Newton Compton, Roma 2013). Prowadziłam więc siedzący tryb życia, pełen stresów i niepewności. Wytężona praca intelektualna pozwała jednak spalać kalorie. Jakoś utrzymywałam więc wagę pod kontrolą pomimo, że zdarzało mi się podjadać również w nocy, gdyż mój mózg domagał się cukrów.
Dodatkowo od października - gdy wyszła moja książka we Włoszech i cały nagromadzony stres wybuchł nagle z ogromną siłą, doprowadzając do zapalenia zęba i konieczności jego usunięcia - miałam nieustające problemy ze zdrowiem. Prześladował mnie ból, który przenosił się z miejsca na miejsce po całym organizmie.
Skończyłam 42 lata i powoli zaczęłam godzić się z faktem, że staję się starą, grubą babą. Owszem - nie ja jedna... Na ulicy spotykałam jednak kobiety i znałam kobiety, które były starsze ode mnie - a wyglądały młodo i atrakcyjnie. Kupowałam dżinsy w prawie największym rozmiarze i miałam wieczny problem z tym, co na siebie włożyć. Powoli jakoś się z tym pogodziłam i próbowałam oswoić, gdyż - choć jadłam coraz mniej przeskakując nawet posiłki lub głodowałam - nie mogłam schudnąć. Jeżeli udało mi się zejść na wadze 1 lub 1,5 kg, to tylko po jednej bardziej obfitej kolacji - waga znowu pokazywała 77,5 kg. To był magiczny próg!
Od dzieciństwa i w zasadzie przez całe życie miałam problemy z nadwagą. Byłam grubą dziewczynką i myślałam o sobie zawsze jako o grubej kobiecie. Nie ja jedna...

Agnieszka Zakrzewicz - Program 3xO

Jak się odchudzisz z moim Programem 3xO

Bez większego wysiłku, bez morderczego treningu, szybko, zdrowo i efektywnie, ale bez efektu Jo-Jo

Sierpień 2014 r.
Sierpień 2014 r.
Listopad 2014 r


Styczeń 2015 r.