W dietetyce daje się wyraźnie zauważyć dwie szkoły - pierwsza twierdzi że utrata wagi jest kwestią wyłącznie spożywania mniejszej liczby kalorii i nie jest ważne skąd one pochodzą, druga że kalorie nie mają znaczenia – ważne jest natomiast to ile spożywa się białka, tłuszczu i węglowodanów w określonej proporcji.
Diety pierwszego typu (najsłynniejsza z nich to tzw. „Dieta 1000 kalorii“) opierają się na założeniu matematycznym że przy stałej wartości energetycznej białek, węglowodanów (4kcal/1gram) i tłuszczy (9kcal/1gram) zjedzenie X mniej kalorii powodować będzie utratę wagi, natomiast zjedzenie X kalorii więcej ponad zapotrzebowanie energetyczne spowoduje jej wzrost. Filozofia tego typu diet to prosta zasada mówiąca o tym, że przyczynami otyłości są: dostarczanie organizmowi większych porcji energii niż potrzebuje oraz niedostateczna aktywność fizyczna. Odchudzanie zakończy się sukcesem jeśli oba te czynniki ulegną zmianie.
Można spożywać wszystkie niezbędne dla organizmu składniki (białka, tłuszcze, węglowodany), ale w ograniczonych ilościach. Należy unikać tłustych mięs i wędlin, pełnotłustego mleka i jego przetworów, słodyczy, chipsów, solonych orzeszków. Jeśli dieta jest rzetelnie stosowana, tygodniowo można pozbyć się 0,5 – 1 kg. Bywa, że w pierwszych tygodniach stosowania diety 1000 kcal, stracić można 2-4 kg/tydzień, ale po 2-3 miesiącach spadek wagi zatrzymuje się. Jest to spowodowane utratą wody zamiast tłuszczu, a następnie spowolnieniem przemiany materii. W ten sposób organizm broni się oszczędzając energię, przyzwyczaja się do ograniczonych pokarmów i spala je powoli.
Założenia takich diet ignorują wyniki badań mówiących o różnym wpływie białek, tłuszczy i węglowodanów na tempo przemiany materii, wydzielanie hormonów, apetyt i uczucie głodu, efekt termogenny i setki innych czynników.
Dodatkowo ignorują fakt że białko białku nie równe, podobnie jak węglowodany (o niskim i wysokim IG) oraz tłuszcze (nasycone i nienasycone) - każdy z makroskładników diety wywiera unikalny wpływ na szereg czynników takich jak np. poziom cholesterolu, insuliny, prędkość trawienia i stopień przyswajania pokarmu i wiele, wiele innych.
Diety drugiego typu (których najpopularniejszym przedstawicielem jest dieta Atkinsa lub dieta Kwaśniewskiego) bazują na założeniu że o ile jesz odpowiednią ilość odpowiedniego makroskładnika kalorie nie mają znaczenia. Na teorii tej zbudowano wiele diet zwanych w uproszczeniu tłuszczowymi i wysokobiałkowymi. Większość z nich również ignoruje podstawową wiedzę o metabolizmie człowieka - bo choć niezaprzeczalną prawdą jest że białka, węglowodany i tłuszcze mają swój unikalny wpływ na przemianę materii, utratę wagi i tłuszczu to kalorie zawsze mają znaczenie i to kluczowe.
Pomimo swoich wad diety tego typu okazują się niejednokrotnie skuteczne a to dzięki temu że odpowiednie proporcje makroskładników wpływają na spadek apetytu i osoba na diecie spożywa mniej kalorii i traci wagę.
Dodatkowo część z takich diet powoduje niemal natychmiastowy spadek retencji (zatrzymywania) wody w organizmie co objawia się szybkim spadkiem wagi w pierwszych dniach diety i zachęca do jej kontynuowania. Niestety gdy ubytek wody się zatrzyma, przy zaniedbaniu limitu kalorii waga stoi w miejscu lub nawet zaczyna rosnąć.
Nessun commento:
Posta un commento